Lampy wiszące – odwieczne starcie pomiędzy tradycją i nowoczesnością

Rynek lamp wiszących, tak europejski, jak i jego polski segment, na pewno nie mogą narzekać na wybór wśród lamp wiszących. Pojawia się wiele propozycji tanich, mnóstwo jest lamp bardzo drogich, a i średnia półka nie jest bynajmniej pusta. Równie wielkie bogactwo pojawia się w kwestii materiałów: szkło, drewno, plastik, metal… Właściciele domów i mieszkań mają możliwość realizowania najbardziej szalonych wizji. Tradycja dyktuje wykorzystywanie klasycznych żyrandoli, czyli połączenia drewna ze szkłem. Znamy je z naszych domów rodzinnych i dla siebie też bardzo często je wybieramy. Zdarza nam się jednak też eksperymentować. Niejedna rodzina ma obecnie pod sufitem plafon lub zdecydowała się na zawieszenie nisko pod nim pojedynczej lampy.

Mogła za nią zapłacić 100-200 złotych, ale nie brakuje także egzemplarzy wycenionych na poziomie kilku tysięcy złotych. Są to zwykle kryształy lub nietuzinkowe witraże. Jedna lampa to na pewno nie jest jakiś duży problem finansowy, ale kiedy trzeba już ich kupić więcej do całego domu, zaczynają się schody. Trzeba to dobrze przemyśleć. Najważniejsze jest dobre określenie stylistyki całego domu. Do antyków najlepiej jest dobierać lampy klasyczne, w stylu retro.

Nowoczesne meble domagają się z kolei nowoczesnego oświetlenia. To właśnie po nie sięgają wszyscy ci, którzy pragną stworzyć w swoim domu nietuzinkową aranżację. Mimo wszystko, nie należy sugerować się za bardzo konwenansami stylistycznymi. To od właściciela domu czy mieszkania zależy, jakie lampy będzie miał u siebie. Jeśli lubi awangardę, może być awangardowo. Odrobina kiczu? Nie ma problemu. Lampy są dla domu w dużej mierze ozdobami i nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie tak je traktować. Cena zawsze będzie ważnym elementem wyboru, ale nie należy pozwalać, by była czynnikiem jedynym.

Kategorie: Lampy wiszące ,

Autor

Aneta Ryłko

Projektantka oświetlenia wnętrz domowych.